Wybór jednej plaży na Sardynii potrafi zająć więcej czasu niż sam dojazd, bo wyspa oferuje zarówno łatwo dostępne zatoki dla rodzin, jak i dzikie miejsca wymagające zejścia szlakiem albo rejsu. Zestawiam tu najpiękniejsze plaże Sardynii, podpowiadam, czym różnią się poszczególne regiony i pokazuję, jak zaplanować dzień nad morzem bez rozczarowania tłumem, wiatrem lub trudnym dojściem.
Najpiękniejsza plaża zależy od tego, jak chcesz spędzić dzień
- La Pelosa zachwyca płytką, spokojną wodą, ale w sezonie wymaga wcześniejszej rezerwacji.
- Cala Goloritzè i Cala Mariolu są najlepsze dla osób, które lubią połączyć kąpiel z trekkingiem lub rejsem.
- Porto Giunco i Cala Brandinchi sprawdzą się podczas rodzinnego wypoczynku.
- Spiaggia del Principe i Li Cossi oferują najbardziej efektowne krajobrazy skał, zatok i turkusowego morza.
- Spiaggia Rosa na Budelli można podziwiać, ale wejście na różowy piasek jest zabronione.

Północ wyspy zachwyca pocztówkowymi zatokami
La Pelosa koło Stintino
La Pelosa to najbardziej rozpoznawalna plaża północno-zachodniej Sardynii. Jej największym atutem jest bardzo płytka woda, jasny piasek i widok na wieżę Torre della Pelosa oraz wyspę Asinara. Przy bezwietrznej pogodzie morze wygląda niemal jak ogromny basen, dlatego miejsce szczególnie dobrze pasuje rodzinom z dziećmi.
Popularność ma jednak swoją cenę. Od 1 czerwca do 30 września 2026 roku dostęp do plaży jest limitowany i trzeba zarezerwować bilet wejścia. W środku lata najlepiej celować w poranek, a jeśli nie uda się zdobyć miejsca, można wybrać pobliską La Pelosettę lub Le Saline. To rozsądniejszy plan niż przyjazd bez sprawdzenia dostępności.
Spiaggia del Principe i Capriccioli
Na Costa Smeralda dominują małe zatoki otoczone różowym granitem i niską roślinnością śródziemnomorską. Spiaggia del Principe jest efektowna, kameralna i bardzo fotogeniczna, ale w sezonie szybko się zapełnia. Capriccioli ma kilka zatoczek, spokojną wodę i bardziej rodzinną atmosferę.
Ten fragment wybrzeża dobrze wybrać wtedy, gdy zależy mi na krajobrazie, krótkich spacerach między zatokami i wygodnej infrastrukturze. Trzeba tylko liczyć się z wyższymi cenami noclegów oraz trudniejszym parkowaniem w lipcu i sierpniu. Najlepszy kompromis daje przyjazd przed godziną 9 albo późnym popołudniem.
Li Cossi w Costa Paradiso
Li Cossi wyróżnia się położeniem między granitowymi skałami, które osłaniają zatokę od części podmuchów. Do plaży prowadzi krótka, malownicza ścieżka, a po drodze można podziwiać intensywnie czerwone i pomarańczowe skały. To jedna z najlepszych propozycji na spokojniejszy dzień, szczególnie jeśli ktoś chce połączyć plażowanie ze spacerem.
Nie jest to jednak miejsce całkowicie bezludne. W szczycie sezonu zatoka bywa zatłoczona, a przy silnym wietrze zachodnim warunki w wodzie szybko się zmieniają. Na tę plażę zabrałbym własną wodę, obuwie do chodzenia po skałach i maskę do snorkelingu.
Wschodnie wybrzeże łączy plażowanie z prawdziwym trekkingiem
Cala Goloritzè
Cala Goloritzè to plaża dla osób, które chcą na nią zapracować. Najbardziej znana droga prowadzi z rejonu Su Porteddu i ma około 3,5 km w jedną stronę oraz 500 m różnicy wysokości. Zejście zajmuje mniej więcej 1,5 godziny, a powrót około 2 godzin, ponieważ końcowy fragment podejścia jest wymagający.
Nagrodą są białe kamyki, przejrzysta woda, naturalny łuk skalny i charakterystyczna iglica Punta Caroddi. W 2026 roku dostęp na szlak wymaga rezerwacji, a operator trasy zaleca rozpoczęcie przejścia przed godziną 10. Szlak otwiera się o 7:30, zamyka o 14:00, a na plaży można przebywać do 17:00. To nie jest dobra wycieczka w klapkach, szczególnie podczas upału.
Cala Mariolu
Cala Mariolu zachwyca jasnymi, gładkimi otoczakami i wodą, która przy słońcu przybiera odcień od błękitu po turkus. Najwygodniej dotrzeć tu łodzią z Cala Gonone albo Santa Maria Navarrese. Rejs zwykle obejmuje kilka zatok, więc w ciągu jednego dnia można zobaczyć także Cala Biriala, Cala dei Gabbiani czy okolice Cala Goloritzè.
Orientacyjny koszt całodniowego rejsu w sezonie wynosi około 40-90 euro za osobę, zależnie od rodzaju łodzi, trasy i liczby przystanków. Warto sprawdzić, czy cena obejmuje opłatę środowiskową, lunch i ewentualne bilety do jaskiń. Cala Mariolu jest świetna dla miłośników snorkelingu, ale otoczaki utrudniają wygodne leżenie i wejście do wody bez obuwia ochronnego.
Cala Luna
Cala Luna ma zupełnie inny charakter niż Goloritzè. Słynie z dużych naturalnych grot, które dają cień w najgorętszej części dnia, oraz z szerokiego pasa jasnego piasku i żwiru. Można dopłynąć tu łodzią z Cala Gonone, a bardziej aktywne osoby wybierają trasę pieszą od strony Cala Fuili lub odcinki szlaku w rejonie Dorgali.
Ja poleciłbym ją osobom, które chcą połączyć kąpiel z krótką eksploracją wybrzeża, ale niekoniecznie planują całodzienny, górski marsz. W grotach jest chłodniej, lecz plaża nie oferuje tak wielu udogodnień jak kurorty południa. Najlepiej zabrać prowiant, zapas wody i cienką warstwę odzieży na rejs powrotny.
Południe Sardynii daje najwięcej wygody rodzinom
Porto Giunco w Villasimius
Porto Giunco to jedna z najbardziej uniwersalnych plaż na wyspie. Ma długi pas jasnego piasku, łagodne wejście do morza i zaplecze pozwalające spędzić nad wodą cały dzień. Za wydmami znajduje się laguna Notteri, przy której można czasem zobaczyć różowe flamingi.
To dobry wybór dla rodzin, osób starszych i tych, którzy nie chcą rezygnować z restauracji, wypożyczalni sprzętu czy leżaków. W pobliżu znajdują się także plaże Simius, Campulongu i Punta Molentis, więc przy niekorzystnym wietrze można zmienić plan bez dalekiej podróży.
Punta Molentis
Punta Molentis wygląda jak wąski pas lądu otoczony wodą z dwóch stron. Jasny piasek, granitowe skały i dwa różne kierunki zatoki tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych widoków południowej Sardynii. To plaża idealna na zdjęcia, ale niekoniecznie na spontaniczny przyjazd w samo południe.
W sezonie dostęp i parkowanie mogą być limitowane, dlatego przed wyjazdem trzeba sprawdzić zasady obowiązujące w danym dniu. Przy silnym wietrze jedna strona półwyspu może być spokojna, a druga zupełnie nieprzyjemna. Ta elastyczność jest dużą zaletą, o ile zostawi się sobie czas na wybór odpowiedniego miejsca.
Tuerredda
Tuerredda, położona na południowym zachodzie, ma jasny piasek i wyjątkowo przejrzystą wodę. Z plaży widać niewielką wyspę, do której przy spokojnym morzu można dopłynąć wpław, choć trzeba zachować ostrożność i nie oddalać się od brzegu bez doświadczenia.
W porównaniu z dzikimi zatokami Zatoki Orosei Tuerredda jest łatwiejsza logistycznie. Działa tu infrastruktura plażowa, ale w sierpniu miejsce szybko się zapełnia. Jeśli zależy mi na spokojniejszym kąpielisku, wybieram rano albo wrzesień, kiedy morze nadal jest ciepłe, a liczba turystów wyraźnie spada.
Zachodnie wybrzeże pokazuje bardziej dziką twarz wyspy
Is Arutas
Is Arutas na zachodnim wybrzeżu słynie z drobnych ziaren kwarcu przypominających ryż. Plaża jest szeroka, naturalna i mniej kurortowa niż Porto Giunco czy Cala Brandinchi. Jej wygląd zależy od światła, a przy zachodzie słońca białe, różowe i zielonkawe kamyczki tworzą bardzo nietypową paletę.
Trzeba pamiętać, że zabieranie piasku i kamyków jest zabronione. To nie formalność, lecz sposób ochrony miejsca, którego wygląd powstawał przez tysiące lat. Is Arutas jest też bardziej narażona na wiatr, więc przed wyjazdem sprawdziłbym prognozę i przygotował parawan lub wybrał zatokę osłoniętą skałami.
Przeczytaj również: Świętokrzyski Park Narodowy - Przewodnik po gołoborzach i szlakach
La Caletta i okolice Sinis
Półwysep Sinis nie zawsze pojawia się w rankingach, a szkoda. W okolicach San Giovanni di Sinis i Maimoni można znaleźć długie, mniej zabudowane odcinki wybrzeża, przy których plażowanie łatwo połączyć ze zwiedzaniem ruin Tharros. To propozycja dla osób, które nie chcą spędzić całego urlopu wyłącznie na leżaku.
Krajobraz jest tu surowszy niż na Costa Smeralda, ale właśnie to stanowi jego siłę. Wietrzna pogoda może popsuć kąpiel, za to zachód słońca i spacery po wybrzeżu wynagradzają brak turkusowej zatoki w stylu pocztówkowym.
Jak wybrać plażę bez patrzenia wyłącznie na zdjęcia
Kolor wody nie powinien być jedynym kryterium. Na Sardynii piękna zatoka może oznaczać długie zejście, brak cienia, kamieniste dno albo konieczność rezerwacji. Poniższe zestawienie pomaga dopasować miejsce do stylu wypoczynku.
| Plaża | Najlepsza dla | Dojazd i dostęp | Najważniejsze ograniczenie |
|---|---|---|---|
| La Pelosa | Rodzin z dziećmi | Łatwy, parking i infrastruktura | Limit wejść w sezonie |
| Cala Goloritzè | Miłośników trekkingu | Szlak lub rejs | Wymagające podejście i rezerwacja |
| Cala Mariolu | Snorkelingu | Najczęściej łódź | Otoczaki i brak łatwego dojazdu |
| Porto Giunco | Rodzin i osób ceniących wygodę | Łatwy dojazd samochodem | Dużo osób w lipcu i sierpniu |
| Spiaggia del Principe | Fotografii i widoków | Krótki spacer od parkingu | Wysokie ceny w okolicy |
| Is Arutas | Spokojnych spacerów | Łatwy dojazd, bardziej naturalne otoczenie | Silniejszy wiatr i brak rozbudowanej infrastruktury |
Co sprawdzić przed wyjazdem na plażę
Najwygodniejszym środkiem transportu jest samochód, szczególnie jeśli planujesz odwiedzić kilka regionów. Sardynia jest większa, niż sugerują zdjęcia w katalogach, dlatego w ciągu tygodnia lepiej wybrać jeden lub dwa obszary wyspy niż codziennie pokonywać wiele godzin między północą a południem.
Przy plażach wymagających rejsu rezerwowałbym miejsce z wyprzedzeniem, zwłaszcza w lipcu i sierpniu. W przypadku Cala Goloritzè trzeba osobno sprawdzić dostęp na szlak, a przy La Pelosie system biletów i limity wejść. Zasady potrafią się zmieniać między sezonami, więc stare informacje z blogów nie zawsze są aktualne.
- Obuwie przyda się na otoczkach, skałach i szlakach.
- Woda jest konieczna na dzikich plażach, gdzie nie ma sklepu ani baru.
- Gotówka bywa potrzebna przy drobnych opłatach, parkingach i rejsach.
- Parasol lub cień mają znaczenie, bo nie każda zatoka oferuje naturalne schronienie.
- Prognoza wiatru jest równie ważna jak temperatura. Mistral potrafi zmienić spokojną plażę w nieprzyjemne, piaszczyste miejsce.
Nie zabieraj piasku, muszli ani kamyków, nie chodź po wydmach i stosuj się do oznaczeń przy plażach chronionych. Szczególnym przypadkiem jest Spiaggia Rosa na wyspie Budelli, którą można podziwiać z morza lub z wyznaczonego punktu, ale nie wolno wchodzić na jej różowy piasek ani się tam kąpać.
Najlepszy plan to nie zawsze najbardziej znana plaża
Jeśli marzysz o ikonicznym widoku, wybierz La Pelosę, Cala Goloritzè albo Spiaggia del Principe. Na rodzinny dzień wygodniejsze będą Porto Giunco, Capriccioli lub Cala Brandinchi, a na spokojniejsze odkrywanie wybrzeża Is Arutas, Li Cossi i zatoki Sinis.
Ja planowałbym pobyt tak, by połączyć jedną słynną plażę z mniej oczywistą zatoką w tej samej części wyspy. Dzięki temu można zobaczyć najbardziej efektowne miejsca, ale nie uzależniać całego urlopu od tłumu, rezerwacji ani idealnej pogody.
